fbpx

 

IZBOWY PAKIET BANER

 

Baltic Neopolis Orchestra to jedna z najsłynniejszych grup muzycznych w Szczecinie. Orkiestra kameralna od ponad dekady zachwyca melomanów, koncertuje po całym świecie i mocno udowadnia, że artystyczne organizacje pozarządowe mocno wpływają na kulturę Szczecina i Pomorza Zachodniego. BNO jest inicjatorem szeregu cyklu muzycznych jak choćby: „Wielcy koncertmistrzowie” czy ostatnio „Szczecin Classic”.

Zapraszamy do wysłuchania podcastu Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. Michał Kaczmarek rozmawia z Emilią Goch – Salvador.

 

Koronawirus zablokował kulturę i odmrożenie do dzisiaj w pełni nie nastąpiło

   Ostatnie lata to pasmo niekwestionowanych sukcesów najsłynniejszej szczecińskiej orkiestry kameralnej, czyli Baltic Neopolis Orchestra. Koncerty w Polsce, nowe albumy, światowe trasy koncertowe, setki słuchaczy i… lockdown. Czy koronawirus wpłynął na działanie BNO? Jak mówi Emilia Goch – Salvador po pierwszym szoku muzycy szybko się otrząsnęli i rozpoczęli działalność artystyczną online. Co weekendowe „domówki” okazały się dużym sukcesem i regularnie przyciągały przed komputery tysiące słuchaczy. Powoli następuje „odmrażanie” kultury, choć jak mówi rozmówczyni Michała Kaczmarka, jest to proces bardzo złożony.

   - Wszyscy jesteśmy w nowej sytuacji. Nie szukałabym winowajców sytuacji, że artyści są jeszcze „nieodmrożeni”, ciężko nam funkcjonować w rzeczywistości nieprzewidywalnej. Podejmując się nowych koncertów będziemy bardzo ostrożni, bo nie chcemy ryzykować. Artysta w Internecie nie zarabia, bo ludzie nie są spragnieni oglądania kultury online, to kwestia kontaktu z odbiorcą. Nawet wielkie instytucje światowe nie mają w sieci tylu widzów, ilu mieliby podczas standardowego koncertu. Mam takie uczucie, że tego wirusa już nie ma i musimy uważać na nasze uczucia, mam nadzieje, że nikt nas w domach nie zamknie i, że będzie trochę jak w Azji, czyli np. będziemy chodzić na koncerty w maseczkach. Musimy się przystosować do nowych norm i nie dopuszczać do siebie myśli, że nie ma pandemii – mówi Emilia Goch – Salvador.

Festiwale i koncerty BNO startują już niebawem. Oferta jest bardzo bogata!

   Baltic Neopolis Orchestra „skacze na głęboką wodę”, bo stowarzyszenie ma w planach szereg koncertów w Szczecinie, regionie, ale nie tylko. Plan artystyczny na najbliższe miesiące jest bardzo ambitny. Realizowane będą wydarzenia przełożone, ale i te zaplanowane na sezon letni: - Planujemy ponad 20 koncertów i jeszcze jeden festiwal w sierpniu, czyli kolejne 8 koncertów. Szczecin jest jednym z nielicznych miast w Polsce, gdzie koncerty zaczynają żyć. Już w piątek otwieramy „Baltic Neopolis Festiwal” w Kaskadzie. Będzie to koncert plenerowy na patio Kaskady, będzie też premiera nowego wideoklipu. Potem ruszamy w region, gdzie będziemy grać koncerty przez pięć tygodni z finałem w Szczecinie. 26 czerwca ruszamy z festiwalem „Szczecin Classic”, jest to festiwal pełen koncertów, kursów muzycznych oraz innych formuł z pogranicza muzyki, rozrywki, a nawet sportu – mówi Emilia Goch – Salvador.

   Koncerty w Szczecinie odbywać się będą w rozmaitych miejscach, zawsze korespondujących z treścią prezentacji muzycznych. Przed nami więc koncert w Kościele Św. Jana Ewangelisty w Szczecinie, Trafostacji Sztuki, w ogrodzie Szczecińskiego Inkubatora Kultury czy np. w nowo wybudowanym biurowcu Posejdon. Koncerty będą bezpłatne i odbywać się będą w reżimie sanitarnym obowiązującym ze względu na pandemię koronawirusa.

  

„Będziemy  jesienią koncertować po Polsce, a wielki świat będzie musiał chwilę poczekać”

   Baltic Neopolis Orchestra szykuje także inne wydarzenia muzyczne, które będą się odbywać m.in. w ogrodzie różanym w Szczecinie. Orkiestra kameralna ma również w planach koncerty zagraniczne, choć ich organizacja jest zdecydowanie trudniejsza i pełna niepewności. – Myślimy pozytywnie. Szykujemy się na organizację festiwalu w Portugalii. Być może się uda, choć pewnie w nieco mniejszym zakresie – mówi Emilia Goch – Salvador. – W listopadzie mieliśmy lecieć do Wietnamu, ale chyba jest to na ten moment zbyt niebezpieczne i przełożymy tę trasę koncertową na rok 2021. Będziemy za to jesienią koncertować po Polsce, a wielki świat będzie musiał chwilę poczekać – dodaje szefowa BNO.

   Szczecińska kultura więc powoli się „odmraża”, a pozytywnym sygnałem dla artystów jest duża życzliwość publiczności, która chętnie deklaruje udział w planowanych koncertach i wydarzeniach muzycznych. – Nie mogę uwierzyć, że np. w Stanach Zjednoczonych zagrożone jest funkcjonowanie niektórych instytucji kultury i np. filharmonie czy teatry mogą być zamykane. W Polsce system finansowania kultury jest stabilny i nadal możemy istnieć i działać. W Polsce nawet nie pojawiła się myśl, by jakieś miejsce zamykać. Kultura w Polsce jest ważna i nie jest zagrożona – dodaje Emilia Goch – Salvador.

WYSŁUCHAJ PODCASTU:

 

  
  • Ciekawi Utra 404x335
  • PFP FUR2.0