Kryzys w branży budowlanej, niepewność co do klientów, silne związki zawodowe i duże płace – to przyczyny trudnej sytuacji w Zakładach Chemicznych Police. Portal Gospodarczy wnp.pl publikuje rozmowę z Jerzym Majchrzakiem, dyrektorem Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego. Jego zdaniem w Policach produkcja bieli tytanowej, głównego produktu dla przemysłu lakierniczego nie może przynosić profitów, gdy branża motoryzacyjna jest w trudnej sytuacji. – W Policach są jedne z najwyższych płac w branży. Gdy była koniunktura nie powodowało to problemów. Z drugiej strony na obniżkę płac raczej nie ma co liczyć bo w Policach bardzo silną pozycje maja związki zawodowe - dodaje dyrektor Majchrzak.
Tymczasem jak pisze szczecińska Gazeta Wyborcza nie doszło do zmian w zarządzie ZCh Police, jest za to akceptacja dla programu restrukturyzacji. Sławomir Winiarski, szef handlu Polic, jest zdaniem związkowców odpowiedzialny za decyzję o zakupie drogich surowców i kłopoty ze sprzedażą wyrobów. Rada Nadzorcza pozostawiła Winiarskiego na stanowisku i pozytywnie zaopiniowała plan restrukturyzacji ZCh. To jeden z warunków do otrzymania 150 mln zł pożyczki, by zmienić profil produkcji i przetrwać. W ostatnim kwartale 2008 r. ZCh zanotowały stratę w wysokości 320 mln zł.
Źródło: Portal Gospodarczy wnp.pl, Gazeta Wyborcza Szczecin