Spotkanie na temat mediacji gospodarczych odbędzie się 12 grudnia br. o godzinie 13:00 w siedzibie Północnej Izby Gospodarczej. 
UWAGA! Ilość miejsc ograniczona! Wymagana wcześniejsza rejestracja: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

W Polsce zaledwie jeden procent spraw rozstrzyganych jest za pomocą mediacji. W Niemczech ten wskaźnik to ponad 40%, a w Kanadzie prawie 60%. - Problemem może być tutaj brak świadomości społecznej na temat przebiegu mediacji oraz efektów. Musimy często przekonywać, że podpisana mediacja, potwierdzona przez sąd ma takie samo znaczenie jak postępowanie sądowe.  Z  mec. Sergiuszem Orlickim, mediatorem sądowym przy Sądzie Okręgowym w Szczecinie rozmawia Michał Kaczmarek.

Był taki czas, że mówiło się, że mediatorów jest w Polsce więcej niż osób podejmujących mediacji.

Mediatorów ogólnie rzecz biorąc nie jest wcale tak wielu, to zdecydowanie zbyt mała ilość by obsłużyć wszystkich zainteresowanych, tak więc jest to opinia stereotypowa. Należy też wziąć pod uwagę fakt ilu mediatorów jest czynnych zawodowo. W ostatnim okresie czasu ta sytuacja się zmienia, powstały rozmaite stowarzyszenia mediatorów, w których osoby doświadczone i mniej doświadczone wymieniają się swoimi obserwacjami. Przechodzimy systematyczne szkolenia, przynajmniej dwa razy do roku takie szkolenia mają miejsce. W Sądzie Okręgowym w Szczecinie współpraca jest bardzo dobra, rozpoczęły funkcjonowanie tzw. „Salony mediatorów” gdzie na bieżąco omawiamy rozmaite sytuacje problemowe i pracujemy nad tym by rozwijać rynek mediacji w naszym mieście i regionie.

Panie Mecenasie, czy udaje się przekonywać przedsiębiorców, że mediacja jest dobrą, skuteczną i pełną zalet metodą rozwiązywania konfliktów?

Praktyka związana z mediacjami w Polsce wciąż stawia pierwsze kroki, choć na świecie jest to uznana i powszechnie stosowana metoda rozwiązywania konfliktów rodzinnych, gospodarczych i każdych innych gdzie nie wymagane jest wielopoziomowe rozpatrywanie sprawy. W Polsce coraz chętniej sądy sugerują mediację żeby tam trafiały sytuacje gdzie mediacja nie może mieć miejsca. Mediacja nie jest jeszcze zbyt popularna, najciężej jest w sytuacjach dotyczących spraw rodzinnych. Przy sprawach gospodarczych jak przedsiębiorcy zorientują się, że tak można rozwiązać konflikt to widzimy duże zainteresowanie. Problemem może być tutaj brak świadomości społecznej na temat przebiegu mediacji oraz efektów. Musimy często przekonywać, że podpisana mediacja, potwierdzona przez sąd ma takie samo znaczenie jak postępowanie sądowe, ale trwa krócej i jest zdecydowanie tańsze. Przedsiębiorcy maja swoich pełnomocników i to często w ich interesie nie jest by mediacja się odbyła. Rolą mediatora nie jest rozstrzyganie sporu, a doprowadzenie do aktywnego kompromisu. Mediator jest moderatorem, osobą wskazującą drogę do porozumienia. W sprawach gospodarczych często dochodzi do porozumień. Zdarzały mi się takie opinie, że strony kilka lat toczyły spór, trafiały na mediacje i po zawarciu porozumienia uśmiechały się mówiąc, że przecież można było to załatwić tak szybko i tak sprawnie…

Czy jest coraz większe zaufanie do instytucji mediatora? Niektórzy wychodzą z założenia, że lepiej przed sądem, bo jak sąd coś postanowi to jest to ostateczne.

Przedsiębiorca musi się przekonać o efektywności mediacji, bo ugoda przed mediatorem kończy spór stron i tym samym ma moc prawomocnego orzeczenia jeżeli zostanie zatwierdzona przez sąd. Wniosek mediacyjny tak naprawdę kończy spór! Bardzo często jest tak, że przedsiębiorca ma pewne obawy, ale od tego są mediatorzy żeby pokazać swoją wiedzę i przekazać praktyczne informacje, że nie można podważyć wyników mediacji. To kwestia braku informacji o efektywności mediacji. W Polsce jest przekonanie mentalne, że sąd jest najważniejszy i tylko przed sądem można dociekać sprawiedliwości. Mediacja może skutecznie zastąpić postępowanie sądowe.

Dlaczego mediacja jest lepszym sposobem rozwiązywania konfliktu gdy mamy do czynienia z konfliktem na linii podwykonawca – wykonawca? Często jest tak, że jak sprawa trafi przed sąd to nie ma już mowy o dalszej współpracy przy innych projektach, a na tak małym rynku jak szczeciński taki konflikt może być bardzo wyniszczający.

W biznesie jest tak, że nie należy nigdy palić za sobą mostów. Kiedy spór trafi przed sąd to strony są zwykle mocno spolaryzowane i bronią swoich racji do upadłego nie licząc nawet na to, że takie konflikty również mogą zakończyć się porozumieniem.  Jako mediatorzy zajmują się sprawą z woli stron,  a niekoniecznie jako efekt sugestii sądowych to porozumienie jest bardzo możliwe i przedsiębiorcy widzą efektywność takiego rozwiązania. Sama ilość spraw załatwianych przed mediatorami to jest zaledwie 1% czyli symbolicznie, a w Niemczech jest to ponad 40%. Widzimy więc, że przed nami jeszcze dużo pracy.

Jeżeli przedsiębiorca ma do rozstrzygnięcia jakiś konflikt to czynnikiem, który może go przekonać do mediacji jest kwestia finansowa albo kwestia czasu, który zostanie mu zabrany z racji rozstrzygania tego sporu. Pan powiedział przed momentem, że mediacja jest i szybsza i tańsza.

Dokładnie tak jest. No i ja bym dodał jeszcze stres. Kiedy dochodzi do sporów sądowych to urywają się więzi gospodarcze, przed chwilą o tym rozmawialiśmy. Udawało mi się często przy konfliktach nie tylko doprowadzać do porozumienia, ale często zawiązywały się nowe pomysły na biznesy i z dwóch zwaśnionych stron powstawały porozumienia skutkujące gospodarczo i biznesowo. Przedsiębiorcy to ludzie kreatywni, których celem jest tworzenie, a nie kłócenie się. Stąd mediacja wydaje się być doskonałym sposobem na rozwiązywanie sporów jeżeli obu stronom zależy by nastąpiło to szybko, tanio i z możliwością wyjścia z Sali z podaniem sobie rąk i ewentualną dalszą współpracą w przyszłości.

Wiem, że jest plan by w Północnej Izbie Gospodarczej odbywały się spotkania na temat mediacji, które Pan będzie prowadzić.

Oczywiście zapraszam do swojej kancelarii, czasem po prostu porozmawiać lub poradzić się. Spotkania w Północnej Izbie Gospodarczej planujemy już niebawem. Chciałbym powiedzieć przedsiębiorcom na czym polega mediacja, ale nie na zasadzie uniwersyteckiego wykładu, a na zasadzie realnych problemów, przykładów i casusów prawnych. Tak by goście Izby i przedsiębiorcy wiedzieli z jakimi sprawami można przyjść do kancelarii mediatorów. Przedsiębiorcy to ludzie konkretni i potrzebują konkretnych informacji i mam nadzieje, że na naszych spotkaniach takie przykłady, które przekonają przedsiębiorców padną.

Dziękuje za rozmowę.

Zdjęcie: pixabay.com

banerek