Jednym z największych atutów powstającej restauracji i hotelu jest przepiękny widok na jezioro Dąbie. Każdy może się o tym przekonać w trakcie sobotnich dni otwartych!Wiosną na mapie gastronomicznej stolicy Pomorza Zachodniego pojawi się nowe, wyjątkowe miejsce. Do tej pory kojarzyli je przede wszystkim miłośnicy sportów wodnych, którzy podczas rejsów na jeziorze Dąbskim mogli skorzystać z udogodnień pobliskich marin. Teraz, dzięki inicjatywie Katarzyny Goździuk, wieloletniej członkini Północnej Izby Gospodarczej, swoje podwoje na brzegu czwartego co do wielkości jeziora w Polsce otwiera Szafirowa Przystań. Restauracja i hotel w jednym, która będzie otwarta dla wszystkich, a nie tylko dla wilków morskich. Porozmawialiśmy z właścicielką oraz pomysłodawczynią powstania tego wyjątkowego miejsca o planach na przyszłość, ofercie oraz o zbliżających się dniach otwartych.

„Szafirowa Przystań” – co to jest za miejsce?

- Sama nazwa ma związek z wodą, która niemalże otacza naszą restaurację. Właściwie z każdego miejsca doskonale widać przepiękne lustro Jeziora Dąbskiego. Szafir jest to również kamień niosący szczęście, które ma promieniować na wszystkich naszych gości. Schodząc na ziemie mam już spore doświadczenie w branży gastronomiczno-hotelarskiej, ponieważ od kilku lat prowadzę podobną działalność nad morzem. Rozglądałam się za możliwością rozwinięcia mojego biznesu w Szczecinie, skąd pochodzę i gdzie na co dzień mieszkam. Gdy w listopadzie po raz pierwszy tu przyjechałam, to z miejsca się zakochałam i już wiedziałam, że to jest idealna przestrzeń na otwarcie nowej restauracji i hotelu. Teraz szczęśliwie zbliżamy się do końca prac remontowych i już za kilka tygodni będziemy przyjmować pierwszych gości.

Co, oprócz przepięknej lokalizacji, będzie czekać na odwiedzających „Szafirową Przystań”?

- Przestrzeń restauracyjna pomieści 120 osób. Jest to idealne miejsce do organizacji wesel, przyjęć i spotkań w gronie najbliższych znajomych. Wszechobecna cisza sprawia, że nasza Przystań świetnie sprawdzi się jako miejsce do organizacji spotkań biznesowych i szkoleń. Dysponujemy kilkunastoma pokojami, dzięki czemu na miejscu mogą zostać osoby z innych miast. Oprócz tego nasza restauracja będzie otwarta codziennie dla gości chcących poznać to wyjątkowe miejsce.

Restauracja nie istnieje bez dobrej kuchni, więc jakie menu znajdziemy w Pani restauracji?

- Ze względu na położenie i bliskość wody będziemy chcieli serwować przede wszystkim ryby. Nie zamykamy się jednak tylko na ten rodzaj kuchni. W naszej karcie znajdą się również dania śródziemnomorskie oraz tradycyjne polskie potrawy. Będziemy otwarci na pomysły naszego szefa kuchni, ale również postaramy się sprostać wszystkim życzeniom naszych gości.

Dziesiątego marca odbędą się dni otwarte. Jakie atrakcje planuje Pani z tej okazji?

Przede wszystkim chcemy pokazać zainteresowanym naszą Szafirową Przystań. Na miejscu przygotowujemy oprawę muzyczną, spotkanie z fotografem oraz z dekoratorką wnętrz, która pokaże, jak można udekorować naszą salę. Oczywiście nie zabraknie słodkiego poczęstunku oraz ciepłych napojów. Zapraszamy wszystkich chętnych w najbliższą sobotę od godziny dziesiątej!

Kiedy Przystań ruszy pełną parą i jakie ma Pani palny na rozwój tego miejsca?

- Mam nadzieję, że uda nam się zakończyć wszystkie prace już w kwietniu i wtedy zorganizujemy oficjalne otwarcie. W maju mamy zaplanowane już pierwsze imprezy. Trzeba pamiętać, że z pierwszym dniem maja rozpoczyna się sezon żeglarski. W dalszej przyszłości chcemy popracować nad remontem samej przystani oraz otoczeniem. Planujemy remont kei, budowę pawilonu weselnego na dwieście osób, altan do grillowania i zagospodarowanie całego ogrodu. Wszystko ma ze sobą współgrać i tworzyć jedną, naturalną całość.

„Szafirowa Przystań”, ulica Przestrzenna 13, Szczecin.

ceopunkt27042018

konsultacjelean27042018

pfp27042018a