fbpx

Pracodawca Roku 2

 

15 lat polski w unii europejskiej baner

 

Według ostatnich informacji Głównego Urzędu Statystycznego i Wojewódzkiego Urzędu Pracy, bezrobocie w naszym regionie wynosi zaledwie 7%. Jest to najniższy wskaźnik od 1991 roku pokazujący, że sytuacja gospodarcza w Polsce ma się całkiem nieźle, a kolejni inwestorzy z zagranicy oraz wewnętrzny rozwój polskich firm gwarantuje nowe i coraz lepiej płatne miejsca pracy. Niskie bezrobocie może okazać się sporym problemem dla pracodawców, którzy wprost przyznają, że presja płacowa ze strony pracowników jest coraz wyższa. Dyskusja na ten temat miała miejsce kilka tygodni temu na antenie Radia Plus. Wśród uczestników rozmowy były osoby związane z Północną Izbą Gospodarczą w Szczecinie.

 "Z początkiem wiosny liczba bezrobotnych jeszcze będzie spadać" - w 2001 roku było 200 tysięcy. Teraz jest 45 tysięcy.

Sytuacja gospodarcza w województwie zachodniopomorskim i zmiany zachodzące w tej przestrzeni w ostatnich latach byłyby idealnym tematem rozprawy magisterskiej lub przewodu doktorskiego. Jak pokazują statystyki jeszcze w latach 2003-2005 stopa bezrobocia w naszym mieście przekraczała 20%, a były powiaty w regionie gdzie ten wskaźnik znacznie przekraczał... 35%. Nasze miasto po upadku Stoczni Szczecińskiej borykało się z poważnymi problemami, bo dla wielu specjalistów brakowało pracy, a przemysł był w wyraźnym regresie spowodowanym światowym kryzysem gospodarczym. Wielu specjalistów wyjechało wtedy za granicę, a zanim do Szczecina przybyli inwestorzy spoza Polski i rozwinęły się strefy ekonomiczne minęły długie lata. Odwilż gospodarcza zdiagnozowana została w 2013 roku kiedy gwałtownie zaczęło spadać bezrobocie. Pojawiali się nowi inwestorzy, zaczęły rosnąć wynagrodzenia. Wtedy też na rynku pracy zaczęło brakować pracowników niekoniecznie z wysokimi kwalifikacjami. Dzisiaj bezrobocie w naszym regionie to zaledwie nieco ponad 7%, dla porównania w Szczecinie ten wskaźnik to zaledwie 3%, a w niektórych miejscowościach takich jak Goleniów czy Stargard zaledwie... 2%.

    - Jesteśmy przekonani, że z początkiem wiosny liczba bezrobotnych będzie spadała. Przestrzeń do kolejnych spadków jest jednak coraz mniejsza - mówi Andrzej Przewoda, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie. - Jeżeli spojrzymy na rynek pracy w perspektywie długofalowej to zmiana jest olbrzymia. W roku 2001-2002 liczba osób bezrobotnych zarejestrowanych w Urzędzie Pracy sięgała blisko 200 tysięcy poszukujących pracy, dzisiaj to mniej więcej 45 tysięcy osób. Ta skala zmiany jest olbrzymia i zmieniło się generalnie całe województwo. Było kilka kluczowych momentów zmiany. Na pewno otwarcie się rynków zagranicznych i wejście Polski do Unii Europejskiej, ale nie bez znaczenia była także absorpcja środków unijnych i rozwój miejsc pracy - dodał Andrzej Przewoda.

Szkolnictwo branżowe odpowiada na oczekiwania przedsiębiorców

      Przedsiębiorcy z województwa zachodniopomorskiego regularnie zgłaszają zapotrzebowanie na zatrudnianie nowych pracowników. Tendencja jest widoczna od wielu lat i najlepiej świadczy o tym fakt, że obecnie na terenie naszego regionu pracuje już ponad 60 tysięcy osób z Ukrainy. Gdyby nie cudzoziemcy wiele inwestycji nie byłaby możliwa, a w sektorach jakich jak hotelarstwo, budownictwo czy handel działanie byłoby niemożliwe. Jak mówi dr Krzysztof Osiński, Prezes Wojewódzkiego Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Szczecinie oraz Sekretarz Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, szkolnictwo branżowe stara się aktywnie odpowiadać na oczekiwania przedsiębiorców. Jest to wiele prostsze dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej. Przykładem mogą być nowoczesne pracownie WZDZ w których uczniowie mogą się uczyć na najwyższym poziomie. W ubiegłym roku oddano do użytku pracownie gastronomiczną oraz najnowocześniejszą w regionie pracownie elektryczną oraz służącą do obróbki skrawaniem: - Samorządy są gospodarzami szkół i odpowiadają za rozwój szkół. Środków jeżeli chodzi o oświatę nie ma zbyt wiele i wiemy, że nie na wszystko wystarcza. Są podejmowane inicjatywy by przybliżyć szkolnictwo zawodowe do przedsiębiorców i podejmowane są np. rozwiązania legislacyjne czyli np. gradacja jeżeli chodzi o dotacje na uczniów w zależności od zawodów. To przynosi pozytywne rezultaty i niektóre szkoły uruchamiają kierunki na które jest duże zainteresowanie ze strony przedsiębiorców - mówi dr Krzysztof Osiński.

      Członek prezydium Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie przyznaje jednocześnie, że przedsiębiorcy coraz chętniej przyjmują na praktyki młodych ludzi, a jeszcze dekadę temu to właśnie młodzież musiała się aktywnie starać o to by znaleźć sobie miejsce do nauki: - To jest pokłosie rynku pracownika i tak naprawdę dzisiaj przedsiębiorcy sami przychodzą do szkół i proszą żeby uruchamiać nowe kierunki, nowe klasy i żeby przekazywać im młodych ludzi na praktyki. Przedsiębiorcy chcieliby jednak mieć pracownika "od razu", a to nie zawsze jest możliwe. Warto jednak docenić inicjatywę, bo przedsiębiorcy chcą współpracować ze szkołami i to jest bardzo dobry kierunek - dodaje dr Krzysztof Osiński.

      Powiatowe Urzędy Pracy oraz Wojewódzkie Urzędy Pracy regularnie publikują oświadczenia z których wynika ile osób spoza Polski jest zarejestrowanych do pracy w regionie. Te liczby zmieniają się kwartału na kwartał i nic nie zwiastuje by w najbliższym czasie liczba pracowników np. z Ukrainy miała się w naszym regionie zmniejszyć. Niektórzy przedsiębiorcy sprowadzają pracowników także z innych krajów, choć tu integracja tych osób z naszym rynkiem pracy jest znacznie gorsza.