fbpx

 

Wigilia Banner

 

Przy Północnej Izbie Gospodarczej z dużym powodzeniem funkcjonuje Sekcja ds. Sukcesji. Specjaliści zgromadzeni w sekcji zajmują się doradzaniem przedsiębiorcom w tematyce sukcesji, ale i opiniowaniem projektów ustaw przygotowywanych przez ministerstwa zajmujące się przedmiotową tematyką. Sekcja zaprasza wszystkich przedsiębiorców do zainteresowania się tym zagadnieniem, bo dotyczy ono ich firm rodzinnych i jest bardzo przyszłościowe.

    Temat sukcesji to sprawa dość skomplikowana i wielu przedsiębiorców decyduje, że jest to zagadnienie, które można odłożyć na później. Odpowiedzialność wymaga jednak zabezpieczenia przyszłości swojej rodziny i swoich pracowników, stąd przy Północnej Izbie Gospodarczej od wielu lat aktywnie działa sekcja, która stawia sobie za cel poszerzanie świadomości przedsiębiorców w tym zakresie. Promocja wiedzy na temat sukcesji nie jest łatwa, ale codzienna działalność naszych specjalistów pokazuje, że jest to temat ważny i gdy przedsiębiorcy zrozumieją wagę sytuacji, to chętniej angażują się w przygotowanie swojej firmy dla kolejnych pokoleń.

Sekcja Sukcesji prosi przedsiębiorców o zabranie głosu w konsultacjach społecznych

   Ostatnie lata przynoszą szereg prac legislacyjnych nad uformowaniem aktów prawnych dotyczących sukcesji. Niektóre oceniane są przez przedsiębiorców pozytywnie, co do innych są wątpliwości. Niektóre rozporządzenia i inicjatywy są konsultowane np. z samorządami przedsiębiorców. Sekcja ds. Sukcesji każdy temat analizuje i opiniuje, wsłuchując się przy tym w głos przedsiębiorców zrzeszonych w Północnej Izbie Gospodarczej: - Spadkobiercą przedsiębiorstwa jest często osoba niepełnoletnia albo więcej niż jedna osoba, często dochodzi także do konfliktów. Wprowadzenie do polskiego prawa instytucji fundacji rodzinnej pozwoli na utrzymanie równej i niezmiennej ilości wspólników, co pozwoli na bezproblemowe trwanie firmy nawet w sytuacjach spornych. Fundacje rodzinne są korzystne dla przedsiębiorców posiadających duże firmy rodzinne oraz rodzin, które mają charakter wielopokoleniowy. Polscy przedsiębiorcy dotychczas zakładali fundacje za granicą, co było niekorzystne dla gospodarki, teraz takie prawo wchodzi w życie w Polsce. Namawiamy wszystkich przedsiębiorców aby aktywnie uczestniczyli w wymianie poglądów na temat tego, jak powinny wyglądać takie fundacje i jak chcieliby, by to wyglądało w ich firmach – mówi mec. Sylwia Jeżowska z Sekcji ds. Sukcesji działającej przy Północnej Izbie Gospodarczej w Szczecinie, autorka serwisu www.firmawspadku.pl .

     Nasza Sekcja przygotowała swoje stanowisko w tej sprawie. Przedsiębiorcy mogą zgłaszać do niego uwagi oraz dodawać swoje komentarze i opinie. Cel to stworzenie spójnej wizji, która będzie odpowiadać potrzebom przedsiębiorców.

„Majątkowi trzeba nadać taką formułę prawną, żeby nie było dzielenia, lecz żeby był rozwój!”

   Dyskusja na temat sukcesji zyskuje na aktualności w sytuacji gdy na emeryturę odchodzi pierwsze pokolenie przedsiębiorców działających na wolnym rynku na początku lat 90. Ustawodawca musi więc przewidywać, że przyszłość wielkich firm, uzależniona jest od tego, kogo na spadkobiercę swojej działalności wskaże założyciel. Od jakiegoś czasu funkcjonuje instytucja „zarządcy sukcesyjnego”, ale jako że jest to wyłącznie zabezpieczenie na wypadek nagłej śmierci, według naszych specjalistów to zbyt mało by zapewnić zachodniopomorskim przedsiębiorcom spokój w prowadzeniu działalności: - Dobrze byłoby by przedsiębiorcy oprócz wielkiego wysiłku na rzecz prowadzenia firmy, myśleli również o przyszłości firmy. W naszym systemie dotychczas dzielono i sprzedawano firmy, działały one jednopokoleniowo. Byłem przerażony, że przedsiębiorcy woleli się pozbyć majątku niż zostawić go rodzinie, bo będzie konflikt, bo będą awantury, bo będą się nawzajem wydziedziczać – nic z tych rzeczy! Majątkowi trzeba nadać taką formułę prawną, żeby nie było dzielenia, a żeby był rozwój! – mówi Adam Stadnik, inicjator powstania Sekcji ds. Sukcesji przy Północnej Izbie Gospodarczej w Szczecinie.

Grzech przedsiębiorców: wciąż zbyt małe zainteresowanie

    Specjaliści z Sekcji ds. Sukcesji mówią zgodnie, że największym grzechem przedsiębiorców w tym temacie jest grzech zaniechania. To oczywiste, że nikt nie chce myśleć o emeryturze i pozbawianiu się władzy w firmie, która często jest dziełem życia. Ważny jest jednak rozsądek i myślenie o przyszłości. W sukcesji chodzi o coś więcej – budowanie firm wielopokoleniowych. Sukcesja to właśnie przejaw rozsądku: - Przedsiębiorcy żyją tu i teraz i skupiają się na problemach, które trzeba rozwiązywać na bieżąco. To jest oczywiście ważne, bo od tego zależy czy firma będzie się rozwijać czy nie, ale o przyszłości też należy myśleć, nie można tracić z pola widzenia celów dalekosiężnych. Promujemy w Sekcji ds. Sukcesji planowanie przyszłych zdarzeń i układanie biznesu tak, by był on wielopokoleniowy. Projekt Fundacji Rodzinnych to rozwiązanie, które pozwoli na długowieczność ich działalności, bieżące działania i ewentualne konflikty rodzinne nie sprawią, że firma przestanie działać – przekonuje Michał Wojtas z firmy EOL, specjalista ds. sukcesji.

     Sekcja ds. Sukcesji pozytywnie ocenia działanie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, polegające na prowadzeniu konsultacji społecznych i zapytaniu przedsiębiorców o zdanie. Teraz należy spisać stanowiska, odpowiednio je skonsultować i pilnować by strona rządowa wzięła pod uwagę sugestie strony społecznej: - Największy problem z tym tematem to jest to, że przedsiębiorcy albo nie myślą o sukcesji albo zajmują się tym zbyt późno. Liczymy na coraz większe zainteresowanie przedsiębiorców. Firm są dziesiątki tysięcy, powiadamiamy, informujemy, a wciąż na nasze spotkania przychodzi zaledwie kilkunastu przedsiębiorców. Szanowni Państwo, to kwestia przyszłości, sprawa najważniejsza dla każdego rozsądnego przedsiębiorcy – apeluje Maria Olszewska, specjalista ds. ubezpieczeń, jedna z inicjatorek powstania Sekcji ds. Sukcesji.

    Sekcja działa przy Północnej Izbie Gospodarczej coraz aktywniej. Serdecznie zachęcamy do udziału w konsultacjach społecznych dotyczących nowych przepisów i do bieżącego kontaktu z naszymi specjalistami.