fbpx

businesscontact 3 1100x250

 

MISJA GOSPODARCZA MAURITIUS 1

 

Przy Północnej Izbie Gospodarczej w Szczecinie działa Klaster Budowlany. W roku 2020 organizacja ma zamiar zintensyfikować swoje działania w zakresie kształcenia młodych ludzi na poziomie podstawowym, ale i inżynierskim. - Firmy zrzeszone w Klastrze prowadzą szkolenia, warsztaty, spotkania informacyjne dla młodych ludzi. Nasz członek jest także obecny w Radzie Programowej ZUT, mamy więc wpływ na to jak uczelnia planuje uczyć młodych ludzi. Jesteśmy w tym zakresie bardzo aktywni – mówi Maciej Pirczewski, Przewodniczący Klastra i jednocześnie kierownik w firmie Calbud. Rozmawiał Michał Kaczmarek.

  • Klaster Budowlany przy Północnej Izbie Gospodarczej zrzesza kilkudziesięciu aktywnych przedsiębiorców z branży
  • Podstawowe działanie to pozyskiwanie uczniów techników i szkół zawodowych, ale i uczelni wyższych na staże i praktyki, które pozwalają młodym ludziom rozpocząć pracę
  • Klaster na rok 2020 planuje organizację branżowej konferencji podczas której dyskutowane będą perspektywy budownictwa w Polsce, ale i zagadnienia związane z OZE
  • Rynek deweloperski – mimo różnych prognoz – nadal rozwija się w Szczecinie bardzo dynamicznie

Jakie zadania jako priorytet Klaster Budowlany stawia sobie na rok 2020? To będzie kontynuacja działań z laty poprzednich czy nowy rok przynosi także inicjatywy wcześniej nie podejmowane?

Przed naszym spotkaniem starałem się sobie przypomnieć o czym rozmawialiśmy jakiś czas temu i możemy powiedzieć, że ostatnie miesiące przyniosły szereg nowych wyzwań, ale jest też tak, że wcześniejsze przewidywania się sprawdziły i podejmowane wówczas działania okazały się efektywne i należy je kontynuować. Dostęp do  pracowników jest coraz trudniejszy, mowa zarówno o pracownikach wykwalifikowanych, z wiedzą techniczną jak i o osobach wykonujących prace na budowie. Klaster postawił sobie za cel szeroką działalność w sferze edukacji i szkoleń i to chcemy kontynuować. Planowane jest zacieśnianie współpracy z Wydziałem Budownictwa Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego oraz z innymi wydziałami, które uczą studentów w branży okołobudowlanej. Zacieśniać będziemy także współpracę z technikami, szkołami zawodowymi, ale i z cechami, które kształcą rzemieślników.

Klaster Budowalny ma przygotowany swój program edukacyjny czy jest tak, że każdy przedsiębiorca indywidualnie kształci praktykantów i stażystów, którzy podejmują się współpracy?

Najlepiej układa nam się współpraca z Zachodniopomorskim Uniwersytetem Technologicznym w Szczecinie. Mamy podpisane porozumienie jeśli chodzi o system praktyk i zakres podejmowanych zagadnień. Ukończenie praktyk pod auspicjami Klastra Budowlanego ma być certyfikatem dla studenta, taka osoba będzie przygotowana do pracy. Jako Klaster bierzemy udział w inicjatywach organizowanych przez technika i uczelnie. Firmy zrzeszone w Klastrze prowadzą szkolenia, warsztaty, spotkania informacyjne dla młodych ludzi. Nasz członek jest także obecny w Radzie Programowej ZUT, mamy więc wpływ na to jak uczelnia planuje uczyć młodych ludzi. Jesteśmy w tym zakresie bardzo aktywni.

Jakie więc „cegiełki” Klaster Budowlany dorzucił już do programu nauczania instytucji z którymi Państwo współpracujecie?

Pokazujemy co dla przedsiębiorców jest istotne i jakiej wiedzy studentom czy absolwentom brakuje, kiedy przychodzą podejmować pracę do firmy z branży budowlanej. Takich „cegiełek” jest bardzo dużo i dotyczą one wiedzy typowo technicznej, ale nie tylko. Bardzo duży nacisk kładziemy na organizację pracy, wiele osób ma podstawową wiedzę techniczną, ale brakuje im wiedzy jak odnajdywać się w trudnych sytuacjach, jak zarządzać zasobami ludzkimi, jak być po prostu managerem. W Zarządzie Klastra jest przedstawiciel ZUT, chcemy stworzyć program szkolenia studentów na przykładzie konkretnej inwestycji. Jest to inicjatywa firmy Calbud, studenci na podstawie tej „budowy idealnej” będą mogli się całkowicie uczyć zarządzania projektowego.

Ilu ludzi rokrocznie Klaster Budowlany przyjmuje na praktyki?

Firmy zrzeszone w Klastrze prowadzą takie dane indywidualnie, więc trudno mówić jak to wygląda po zsumowaniu. Myślę, że prawidłowa odpowiedź byłaby, że za mało. Mamy duży głód młodych ludzi na praktykach i stażach. Widoczne jest, że coraz mniej studentów wybiera trudne kierunki techniczne. Jest duży popyt na absolwentów naszej branży i staramy się aktywnie działać w tym zakresie, ta liczba, która do nas trafia jest niewystarczająca. Brak pracowników dostrzegamy na każdej płaszczyźnie – od pracowników podstawowych do inżynierów i kierowników.

Ile firm jest zrzeszonych w Klastrze Budowlanym i jak wygląda regularna praca klastra?

W naszej organizacji zrzeszonych jest kilkadziesiąt firm. W zarządzie Klastra są trzy osoby. Spotkania odbywają się raz w miesiącu z wyjątkiem miesięcy wakacyjnych, spotykamy się 10 razy w roku i omawiamy kierunki pracy naszej instytucji i bieżące inicjatywy.

Klaster to jednak nie tylko edukacja i zagadnienia związane z młodymi ludźmi.

Rozmawiamy o kierunkach rozwoju tej branży, brak pracowników mobilizuje nas np. do dyskusji o produktach prefabrykowanych, jest to popularny temat i największe polskie firmy deweloperskie się tym zajmują. Dyskutujemy o realizacji, o projektach, chcielibyśmy także w tym roku zorganizować konferencję z udziałem największych deweloperów na temat rozwoju branży i na temat Odnawialnych Źródeł Energii. Taka konferencja odbędzie się pod auspicjami Północnej Izby Gospodarczej. Chcielibyśmy uaktywnić się w sferze współpracy z innymi klastrami np. IT. Dzisiaj trudno rozłączyć budownictwo i zaawansowane technologie informatyczne, chcemy zacząć rozmowę z Mediklastrem, który działa bardzo aktywnie. Jest także plan kontaktu z Klastrem Hotelarskim.

Jak z Pana punktu widzenia – jako Przewodniczącego Klastra Budowlanego – rozwija się Szczecin? Władze miasta mówią, że Szczecin jest wielkim placem budowy, co można uznać za chyba dobry sygnał i dobrą prognozę dla przedsiębiorców z reprezentowanej przez Pana branży? Inwestycji mieszkaniowych też jest mnóstwo.

Ostatnie lata to bardzo dużo inwestycji w Szczecinie i możemy być dumni z tego jak miasto się rozwija. To ambitne inwestycje, bardzo istotne rozwojowo. Zauważamy, że w branży deweloperskiej rozwój architektury jest istotny, to nie jest sztampa, a projekty ambitne, na poziomie europejskim. Przedsiębiorcy mobilizują się wzajemnie, ścigamy się, podnosimy poziom. Efekt to poprawa estetyki w przestrzeni miasta, większa funkcjonalność. Spodziewam się, że mieszkania nadal będą doskonale się sprzedawać i rynek będzie rósł, bo zainteresowanie nie maleje i na pewno budownictwo deweloperskie w Szczecinie będzie świetnie się rozwijać.