izba dla biznesu baner

 

Pandemia koronawirusa spowodowała, że wielu przedsiębiorców musi na nowo zdefiniować swoje plany i strategię na rok 2020. Są branże, które są bardzo mocno dotknięte obecną sytuacją. Mowa przede wszystkim o turystyce, ale i o przemyśle, usługach, gastronomii, hotelarstwie oraz tak silnych w regionie gałęziach jak logistyka, transport i spedycja. Jak sobie radzić w trudnych czasach? Czy przedsiębiorcy byli gotowi na to, co przyniósł im nowy rok? Czy przed nami masowa fakla zwolnień w firmach i bankructw czy może przed nami szereg działań restrukturyzacyjnych? O tym czego gospodarkę nauczył koronawirus i jakich działań ze strony przedsiębiorców należy się spodziewać w roku 2020 Michał Kaczmarek rozmawiał z Katarzyną Michalską i Filipem Kiżukiem, specjalistami z zakresu doradztwa gospodarczego.  Przeczytajcie artykuł i wysłuchajcie nowego podcastu Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

 

„W świecie gospodarki panuje niepewność”

   Wiele zapowiadało, że rok 2020 dla wielu firm będzie rokiem chwały. Rozpędzona gospodarka, zrównoważony budżet, rynek wewnętrzny silnie napędzany konsumpcją – oczekiwania sektora MŚP były bardzo wysokie i tak naprawdę trudno było się spodziewać załamania, którego właśnie jesteśmy świadkami. Obecna sytuacja to prawdziwy gospodarczy dramat dla takich branż jak turystyka, rozrywka, edukacja prywatna, gastronomia, hotelarstwo. Poważnie ucierpią także sektory „twardej gospodarki”, czyli przemysł, logistyka oraz transport. Przedsiębiorcy nie byli gotowi na takie skutki epidemii kornawirusa, stąd też wielu zadaje sobie pytanie: co dalej? Odpowiedź mogą znaleźć u doradców gospodarczych z kancelarii Kiżuk & Michalska.

    - Mamy bardzo wiele pytań wśród naszych klientów, przedsiębiorców czy osób indywidualnych. Pytania te dotyczą zabezpieczenia swoich pracowników, zabezpieczenia rodziny, utrzymania procesów inwestycyjnych czy po prostu odroczenia kredytów czy spłat zobowiązań, które ma obecnie większość przedsiębiorców – mówi Filip Kiżuk. – Nie jest to prosta sprawa i nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na pewno trzeba być ostrożnym, nie działać pochopnie, ale należy podejmować działania. Najważniejsze jest bieżące analizowanie sytuacji gospodarczej, ale także świadomość swojej pozycji rynkowej oraz sytuacji firmy. Przedsiębiorca powinien wiedzieć czy posiada płynność finansową, jakie ma zobowiązania, jakie środki niebawem wpłyną na jego konto. Na szczęście banki jeszcze nie działają w sposób chaotyczny, jest otwarta droga tzw. „kreacji pieniądza” i obecnie istnieją drogi do porozumienia jeżeli przedsiębiorca znajdzie się w trudnej sytuacji. Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja jest bardzo zmienna i w świecie gospodarki opanuje gigantyczna niepewność – dodaje Katarzyna Michalska.

Koronawirus powoduje, że w społeczeństwie maleje optymizm. Gospodarczo ma to wielkie znaczenie

   Jakie działania podjąć w obliczu epidemii koronawirusa na świecie? Specjaliści mówią, że nierozsądne są działania zbyt dynamiczne, ale przedsiębiorcy nie mogą także pozostawać bierni wobec zmian, które zachodzą w świecie gospodarki. Nie wiadomo ile potrwa epidemia i nie każdego będzie stać na rekompensowanie strat wynikających np. z czasowego zawieszenia działalności lub przejścia w tryb mniej efektywnej pracy zdalnej. Jak mówią doradcy z kancelarii Kiżuk & Michalska nie jest wykluczone, że niektóre firmy będą zmuszone do działania restrukturyzacyjnego.

   - W wielu branżach np. w gastronomii już określone są momenty przestoju. Wiadomo, że kwiecień będzie miesiącem po którym nikt nie spodziewa się poprawy. Wszyscy spodziewaliśmy się, że spowolnienie gospodarcze do Polski przyjdzie, bo naturalnie ma to miejsce w cyklu gospodarczym, ale nikt nie spodziewał się pandemii i nikt nie spodziewał się tak dynamicznych zmian i konsekwencji gospodarczych. Zostaliśmy zaskoczeni czymś nowym dla naszego pokolenia  – mówi Filip Kiżuk.                           – Mocno spada optymizm w społeczeństwie, ludzie nie chcą kupować, gromadzą pieniądze.  Jako społeczeństwo nie jesteśmy przygotowani na takie negatywne scenariusze, na wszelkie kryzysy – dodają specjaliści.

Zamykać? Zwalniać? Redukować?  „Są pewne modele matematyczne, które sugerują nam  działania”

    W głowach przedsiębiorców kłębią się teraz rozmaite myśli: zawieszać działalność czy kontynuować? Zwalniać pracowników czy tego nie robić? Planować inwestycje czy zatrzymać wszelkie działania? Jak mówią specjaliści należy być gotowym na dłuższy kryzys wywołany koronawirusem, ale zawieszanie wszelkiej działalności również byłoby nierozsądne: - Zalecałabym indywidualne spojrzenie na danego przedsiębiorcę, wszystko zależy od zasobów finansowych, aktywów, które można spieniężyć. Są pewne modele matematyczne, które sugerują nam  działania. Jeżeli przez kilkanaście dni nie jesteśmy w stanie spełniać swoich zobowiązań podatkowych, to naturalne jest, że należy myśleć o ograniczeniu działalności. Wiele razy słyszę ostatnio: nie po to zakładałem i budowałem firmę żeby teraz ją zamykać. Często jest jednak tak, że zamknięcie firmy to tylko przeczekanie pewnego złego czasu – mówi Katarzyna Michalska.

   Jak przetrwać trudny czas koronawirusa w Polsce? Specjaliści z kancelarii Kiżuk & Michalska zapraszają przedsiębiorców zrzeszonych w Północnej Izbie Gospodarczej do kontaktu.  Najbliższy czas niewątpliwie przyniesie wiele zmian i profesjonalna wiedza biznesowa jest bardzo w cenie!

PODCAST DO WYSŁUCHANIA:

https://open.spotify.com/episode/3ef999yAPuswo4FOeWpHe3

https://soundcloud.com/p-nocna-izba-gospodarcza-185996703/tak-sie-robi-biznes-4-kizuk-michalska



Dołącz do grona najaktywniejszych przedsiębiorców

 

  
  • Ciekawi Utra 404x335
  • PFP FUR2.0